Podczas 62. posiedzenia Sejmu odbyła się dyskusja na temat przyszłości pielęgniarek rodzinnych. Posłowie Lewicy zadawali pytania, na które odpowiedzi udzielał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Haber . „Kilkadziesiąt tysięcy osób zostało bez opieki pielęgniarskiej, a 2000 pielęgniarek zostało bez pracy. Wszystko to za sprawą niespójności prawa i, powiedziałabym, lekkiego podejścia do stanowienia tego prawa. Całe masy błędów w tym prawie prowadzą tylko do jednego celu: aby wszystkie zadania, które wykonywały do tej pory pielęgniarki środowiskowe czy tzw. pielęgniarki rodzinne przekazać podstawowej opiece zdrowotnej lekarskiej i aby pielęgniarki rodzinne były zatrudnione u lekarzy POZ-u, którzy z pewnością przejmą ich kontrakty i nakażą wykonywanie zaleceń i zleceń uznawanych tylko przez lekarza.
Pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej, które zostały przymuszone wręcz państwa ustaleniami oraz porozumieniem między ministrem zdrowia a ministrem pracy i polityki społecznej do założenia własnej działalności gospodarczej, zostały dzisiaj pozbawione kontraktów. W województwie wielkopolskim na 85 wniosków konkursowych zaledwie ponad 40 zyskało akceptację. Absolutnie te wnioski nie odzwierciedlają najważniejszej cechy zawierania świadczeń, a mianowicie równomiernej dostępności do świadczeń. Wygrała cena, wygrał najnowocześniejszy sprzęt niesprawdzony przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wskutek tego wielu pacjentów, a przede wszystkim pacjenci domów pomocy społecznej pozostali bez opieki.
W związku z tym pytanie: Kiedy rząd uporządkuje niespójne przepisy, począwszy od definicji pielęgniarki POZ i kwestii powrotu do instytucji pielęgniarki rodzinnej? Proszę również o wyjaśnienie spraw dotyczących sporu między ministrem zdrowia a ministrem pracy i polityki społecznej” mówiła Poseł Elżbieta Streker-Dembińska.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Haber:
Bardzo wyraźnie chciałbym podkreślić, że żaden pacjent nie został bez opieki i nie ograniczono mu praw do świadczeń pielęgniarskich. Nastąpiła zmiana zasad kontraktowania tych świadczeń, natomiast nie doszło w żadnym wypadku do sytuacji, w której pacjenci pozostaliby bez opieki. Aby to wyjaśnić, pozwolę sobie cofnąć się troszkę do historii opieki zadaniowej, podstawowej opieki zdrowotnej, kontraktowanej jako opieka zadaniowa pielęgniarska, jak również do zmian, które zaszły na przełomie lat 2009 i 2010.
Rozpoczęto w Ministerstwie Zdrowia prace nad zmianą rozporządzenia dotyczącego opieki długoterminowej; zmiana została przygotowana w grudniu 2009 r. Zmiana tego rozporządzenia i zmiana zasad kontraktowania polegała na następującej kwestii.
Dotychczas opieka była sprawowana przez pielęgniarkę podstawowej opieki zdrowotnej jako opieka zadaniowa. Był katalog świadczeń realizowanych przez pielęgniarkę, skierowanych do niesamodzielnych pacjentów, ocenianych na od 0 do 60 pkt w skali Bartel. Ponieważ w wielu przypadkach świadczenia miały charakter pielęgnacyjny, a nie pielęgniarski, to nie do końca powinny je realizować pielęgniarki. W związku z tym postanowiliśmy przenieść tę działalność do opieki długoterminowej, co zostało dokonane nowelizacją rozporządzenia ministra zdrowia w grudniu. Objęci tą opieką zostali pacjenci najciężej chorzy, najbardziej niesamodzielni w skali Bartel od 0 do 40 pkt. Pacjenci, ci w domu, oceniani w skali Bartel na od 0 do 40 pkt, zostali objęci opieką w wyniku postępowania konkursowego, które odbyło się w styczniu i lutym. Z informacji, które zebraliśmy w ciągu ostatnich dni, wynika, że praktycznie we wszystkich oddziałach, oprócz czterech, postępowania konkursowe zostały zakończone. Większość złożonych ofert została przyjęta, a liczbę osób, które objęto opieką, będziemy znali w ciągu najbliższych tygodni.
W powyższej sprawiie pytania zadał również Poseł Tadeusz Tomaszewski
„W ubiegłym roku w Komisji Zdrowia, Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w interpelacjach pana marszałka, moich, pani poseł Streker-Dembińskiej wielokrotnie podkreślano, że trzeba coś zrobić. Pan minister Jarosław Duda wyraźnie napisał, że specyfika domu pomocy społecznej wymaga odmiennego traktowania. Państwo mówicie dzisiaj, że jest lepiej. Skoro jest lepiej, to dlaczego samorządy powiatowe specjalnie zatrudniają pielęgniarki z tego powodu, że państwo pozbawiliście osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji długoterminowej pomocy pielęgniarek?” oraz Poseł Krystyna Łybacka
„ Zamierzałam pana zapytać, czy macie państwo świadomość, że państwa żonglerka prawna dotyczy żywych ludzi dotkniętych chorobą. Ale pan mi odpowiedział na to pytanie, nazywając pielęgniarki produktem. Rozumiem, że traktuje pan je jako produkt, który powinien mieścić się w państwa chorych modelach dotyczących także chorych ludzi. Jest jeszcze jedna sprawa, panie ministrze. Jakim cudem potrafił pan przed chwilą powiedzieć o osobach w Wielkopolsce objętych opieką do 31 grudnia 2010 r.? Uświadamiam pana, że jest marzec 2010 r. I ostatnia kwestia. Czy przeprosi pan za swoją wypowiedź telewizyjną, w której pan stwierdził: Nie stać nas na opiekę nad ludźmi obłożnie chorymi w domu? „
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Haber:
„Świadczenia kupuje Narodowy Fundusz Zdrowia i kupuje wcześniej opiekę zadaniową. W chwili obecnej kupuje opiekę długoterminową domową. Chciałbym również sprostować następującą kwestię. Nigdy nie stwierdziłem, że brakuje środków finansowych na opiekę nad ludźmi starszymi i osobami niesamodzielnymi. Powiedziałem tylko i wyłącznie, że Narodowy Fundusz Zdrowia zmienił zasady kontraktowania i skierował te środki finansowe, którymi dysponuje, w to miejsce, które tego najbardziej wymaga…czyli skierował do pacjentów najbardziej niepełnosprawnych, do których stosuje się skalę od 0 do 40 punktów i którzy tej opieki w domu najbardziej potrzebują.
Opieka ta w tej chwili jest zapewniona w większym stopniu, niż była zapewniona w momencie, kiedy przyjmowaliśmy kontraktowanie świadczeń jako opiekę zadaniową. Okres od 1 stycznia do
31 grudnia dotyczy ilości osób, która w tym momencie była objęta opieką.
Dokładną liczbę osób, które są w tej chwili objęte tą opieką w całej Polsce, będziemy znali za kilka tygodni, w momencie kiedy wszystkie oddziały przedstawią przebieg procesu kontraktowania.
To wszystko będziemy wiedzieli w tym momencie. Jeżeli chodzi natomiast o domy pomocy społecznej i porozumienie ministra zdrowia z ministrem pracy i polityki społecznej, to bardzo wyraźnie podkreślam, że cały czas próbujemy doprowadzić do sytuacji, w której pacjenci przebywający w domach pomocy społecznej i wymagający opieki, świadczeń zdrowotnych będą mieli zagwarantowane te świadczenia. Zgodnie z tym, co zostało w tej chwili zaproponowane, ta oferta, to świadczenie skierowane jest do tych pacjentów i tych podopiecznych domów pomocy społecznej, którzy uzyskali w skali Barthel od 0 do 40 punktów, którzy w największym stopniu wymagają opieki pielęgniarskiej. Nie wolno natomiast zapomnieć o tym, że oprócz świadczeń medycznych, pielęgniarskich, które realizuje i lekarz, i pielęgniarka, dom pomocy społecznej jest miejscem, w którym pacjent wymaga pielęgnacji oraz opieki. Te świadczenia realizuje personel domu pomocy społecznej. To są świadczenia, które nie wymagają fachowej opieki, fachowej pomocy medycznej, pielęgniarskiej czy lekarskiej, są to świadczenia opiekuńczo-pielęgnacyjne i te świadczenia podopieczni domów pomocy społecznej mają zagwarantowane.” |